Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Projekt KARMA
08-10-2010, 00:03
Post: #1
Projekt KARMA
KARMA

Cytat:Karma – w buddyzmie, hinduizmie i innych religiach dharmicznych jest to przyczyna - rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

Tyle tytułem wstępu. O co chodzi? Wiele sie mówi na temat edukacji ludzi. Prawda jest jednak taka, że wszechobecna propaganda i wytworzona przez nią głupota, są tak wielkie, że najzwyczajniej nie mamy szans. Wystarczy spojrzeć na dowolne komentarze odnośnie dopalaczy. Faktycznie jest tak, że większość popiera Tuska i jego przydupasów.

Co można zrobić? Ludzie muszą zacząć odczuwać konsekwencje swoich czynów. Nie ma innej opcji. Nie ma mowy o racjonalnej dyskusji z nieracjonalnym tłumem. Trzeba tresować jak psy: sikasz na dywan - kara, dajesz łapę nagroda. Jak to się przekłada na nasze życie? Przykładowo: idziemy do dowolnej firmy. Pytamy właściciela czy głosował na jedną z partii obecnie w sejmie. Jeżeli potwierdzi, informujemy, że ta partia jest wroga przedsiębiorcom i że teraz konsekwencją jego działań bedzie egekucja prawa które on, za pośrednictwem swoich reprezentantów popiera i że jesteśmy zmuszeni wezwać policję, sanepid, urząd skarbowy, niepotrzebne skreślić i poinformować o XXXXXXXXXX (zależnie od sytuacji)

Taka akcja natychmiast wzbudzi w tym człowieku nienawiść do nas i prawdopodobnie do panującego systemu. Jak mu zamkną biznes to się następnym razem zastanowi 100 razy nim zagłosuje.


Co myślicie? Czy w ten sposób dałoby radę zwalczyć podwójne standardy typu: zamknęli dopalacze - to dobrze, zamknęli mnie - to źle.?

Jest oczywiście problem natury moralnej. Trzeba wprost człowiekowi powiedzieć, że spotka go kara i wykonać wyrok w postaci telefony do odpowiedniego organu. Jednak im dłużej patrzę na ogarniającą nas rzeczywistość, tym mniej mam skrupułów.


Do tej pory wszyscy skupiamy się z walką z efektami problemu, a myślę, ze powinniśmy przenieść walkę tam, gdzie leży źródło - tj uderzyć w motłoch popierający ten system.

Przemyślenia?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2010, 00:25
Post: #2
RE: Projekt KARMA
Ciekawe, ale raczej nierealne. Już dziś urzędy nie dają wiary donosom i zgłoszeniom od "przyjaznych" ludzi - jest ich po prostu tyle, że nie wyrabiają, mają zbyt mało urzędników, a raczej zbyt mało wydajnie pracują (na nasze szczęście).

Ja raczej bym w to nie wszedł. Nie potrafię się tak sk...rwić.
Myślę, że masz złe pojęcie o społeczeństwie, bo zauważ skoro tak łatwo łykają bajki z TV, to tak samo mogą łyknąć prawdę - nie trzeba samemu honoru tracić, wystarczy praca u podstaw i własne media.

Pozdrawiam,
Claude mOnet


Słuchaj audycji Teoria Chaosu w radiu KonteStacja w każdy piątek po 24!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2010, 08:19
Post: #3
RE: Projekt KARMA
Czyli co, podłączamy się pod sygnał TV, jak AK pod niemieckie głośniki za okupacji?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2010, 10:29
Post: #4
RE: Projekt KARMA
Tu nie chodzi o to, ze maja łyknąć prawdę. Chodzi właśnie o pracę u podstaw, tyle, że innymi sposobami. Politycy jakich mamy nie wzięli się z powietrza. Ich wybrali konkretni wyborcy. Wyborcy, którzy nie potrafią skojarzyć przyczyn ze skutkami. Nie rozumieją, że wybierając Tuska, wybierają taki a nie inny sposób rządzenia. Przecież nawet jakbyśmy wysłali wszystkich obecnych polityków na sybir, nowa klasa polityczna będzie dokładnie taka sama!

Do póki wyborcy wybierają ludzi, którzy atakują mnie i moją własność, są moimi wrogami. Z wrogiem trzeba walczyć. Z wrogiem, który ma przewagę liczebną jak 100 : 1 nie można walczyć otwarcie. Projekt KARMA to nic innego jak oczojebne pokazanie ludziom jakie są konsekwencje tego co robią.

Kwestia implementacji tego projektu jest oczywiście dyskusyjna. Też mi się nie uśmiecha chodzenie po firmach i donoszenie. Ale na prawdę jak patrzę na to co się dzieje, zaczynam myśleć, że to jest jedyna opcja.
Nie trzeba przecież zaraz donosić. Można użyć "żółtej kartki". Idziemy do sklepu z ziołami, pytamy czy popierają akcję przeciwko dopalaczom. Tak? A wiecie, że też sprzedajecie substancje psychoaktywne? W związku z tym będę zmuszony wezwać policję, by skończyć ten "handel śmiercią". Już sama taka akcja może otworzyć oczy.

Oczywiście każda firma musi być traktowana indywidualnie. Ale sanepid jest dość uniwersalny. "Czy popiera Pan istnienie sanepidu? Tak? To rozumiem, że nie ma Pan nic przeciwko, bym zawezwał kontrolę?" Itd.

Odnośnie dawania wiary doniesieniom. Większość instytucji państwowych nie ma wyboru. MUSZĄ reagować. Liczyłbym jednak na to, że odpowiednio przeprowadzona rozmowa wystarczy by się oczka otworzyły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2010, 13:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2010 13:19 przez Claude mOnet.)
Post: #5
RE: Projekt KARMA
(08-10-2010 10:29)mikeon napisał(a):  Tu nie chodzi o to, ze maja łyknąć prawdę. Chodzi właśnie o pracę u podstaw, tyle, że innymi sposobami.

No właśnie że chodzi o prawdę! Ludzie otworzą oczy jeśli zasypiesz ich prawdą. Nic więcej nie potrzeba.

(08-10-2010 10:29)mikeon napisał(a):  Do póki wyborcy wybierają ludzi, którzy atakują mnie i moją własność, są moimi wrogami. Z wrogiem trzeba walczyć. Z wrogiem, który ma przewagę liczebną jak 100 : 1 nie można walczyć otwarcie. Projekt KARMA to nic innego jak oczojebne pokazanie ludziom jakie są konsekwencje tego co robią.

Nie pokaże im, gdyż najpierw Ci ludzie muszą znać podstawy, które Ty masz, a oni nie.
Poza tym szukanie wszędzie wrogów jest objawem jakiejś psychozy. Poszukaj, może w Twojej rodzinie jest wróg... Kompletnie absurdalne myślenie...

Zamiast tego co Ci się wydaje, powiem Ci co będzie jak zaczniesz działać:
W zależności na kogo trafisz z reguły Ciebie wyśmieje lub przynajmniej wyrzuci ze sklepu. W gorszej dla Ciebie sytuacji dostaniesz po fakcie wpieprz (wielu pracodawców, których znam, ma wtyki w urzędach).
Ja mieszkam w takim mieście, że po "donosie" najbidniej dostałbyś w mordę lub miesiąc byś w szpitalu spędził, a jak byś trafił na mafie/gang (która stanowi duży % miasta) to dostałbyś kulkę w łep (bardzo często tutaj właśnie tak kogoś ubijają, z reguły właśnie chodzi o porachunki).
Ale na szczęście w Polsce mafii nie ma, więc droga otwarta przed Tobą, no i co najistotniejsze nie musisz kupować kamizelki kuloodpornej! Big Grin Big Grin Big Grin

(08-10-2010 10:29)mikeon napisał(a):  Kwestia implementacji tego projektu jest oczywiście dyskusyjna. Też mi się nie uśmiecha chodzenie po firmach i donoszenie. Ale na prawdę jak patrzę na to co się dzieje, zaczynam myśleć, że to jest jedyna opcja.
Nie trzeba przecież zaraz donosić. Można użyć "żółtej kartki". Idziemy do sklepu z ziołami, pytamy czy popierają akcję przeciwko dopalaczom. Tak? A wiecie, że też sprzedajecie substancje psychoaktywne? W związku z tym będę zmuszony wezwać policję, by skończyć ten "handel śmiercią". Już sama taka akcja może otworzyć oczy.

Nigdy nie ma tylko jednej opcji, nawet w obozie koncentracyjnym! Czy za dużo TV oglądasz, żeby tego nie wiedzieć?!
Jak pisałem, nawet własne eteryczne radio na 1 dzielnicę 100x bardziej będzie skuteczne niż Twój pomysł, który skończyć się może tylko i wyłącznie lipą (przede wszystkim dla Ciebie... nie bój nie bój, odwiedzę Ciebie w szpitalu Cool ).

(08-10-2010 10:29)mikeon napisał(a):  Odnośnie dawania wiary doniesieniom. Większość instytucji państwowych nie ma wyboru. MUSZĄ reagować. Liczyłbym jednak na to, że odpowiednio przeprowadzona rozmowa wystarczy by się oczka otworzyły.

Urzędy nie będą reagować! Jak pisałem mają za dużo skarg i donosów już dziś! Jak znajdę artykuł co czytałem jakiś czas temu, to go tutaj podlinkuję...

Ech, skoro jesteś tak napalony powiedz szczerze, czy pracujesz dla SS, czy jako wolny ich sprzymierzeniec?

Pozdrawiam,
Claude mOnet


Słuchaj audycji Teoria Chaosu w radiu KonteStacja w każdy piątek po 24!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-10-2010, 20:16
Post: #6
RE: Projekt KARMA
W miedzy czasie na wykopie:

http://www.wykop.pl/link/490871/zawiadom...idu-akcja/

Czyli mniej więcej to o co mi chodzi.

Powtarzam jeszcze raz. Wrzucam tutaj ten temat pod krytykę, i oczekuje konstruktywnej krytyki a nie personalnych wycieczek typu "jesteś napalony", "pracujesz dla SS", "za dużo TV" i inne. Do tego subiektywne twierdzenia: "własne eteryczne radio na 1 dzielnicę 100x bardziej będzie skuteczne". Nie tego oczekiwałem.

Proszę o pozostanie w świecie faktów obiektywnych.

Po kolei więc (lub nie): rozumiem, że masz "własne eteryczne radio", które nie zostanie spacyfikowane przez urzędników jak tylko zaczniesz propagować myśli niezgodne z linią polityczną partii?
"Ludzie otworzą oczy jeśli zasypiesz ich prawdą" - rozumiem, że mamy możliwości techniczne zarzucenia ludzi prawdą, większe niż mainstreamowe media? Rozmawiamy o tych samych ludziach, którzy od 20+ dają się oszukiwać tym samym politykom? O tych samych lemingach, które myślą telewizorem?

"Ci ludzie muszą znać podstawy" - tzn jakie podstawy? Chodzi o myślenie racjonalne? Jak ktoś się sam przez dziesiątki lat nie nauczył to jak proponujesz to zmienić? Zważ, że czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał.

"powiem Ci co będzie" - skąd wiesz?

"dostałbyś kulkę w łep (bardzo często tutaj właśnie tak kogoś ubijają" - gdzie mieszkasz?

"Twój pomysł, który skończyć się może tylko i wyłącznie lipą" - skąd wiesz?

" Jak znajdę artykuł co czytałem jakiś czas temu, to go tutaj podlinkuję..." - tak bardzo proszę. Serio. Nic nie wiem na temat artykułu, który pozwalałby policji nie interweniować po otrzymaniu zgłoszenia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-10-2010, 00:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2010 01:03 przez Claude mOnet.)
Post: #7
RE: Projekt KARMA
(09-10-2010 20:16)mikeon napisał(a):  Powtarzam jeszcze raz. Wrzucam tutaj ten temat pod krytykę, i oczekuje konstruktywnej krytyki a nie personalnych wycieczek typu "jesteś napalony", "pracujesz dla SS", "za dużo TV" i inne. Do tego subiektywne twierdzenia: "własne eteryczne radio na 1 dzielnicę 100x bardziej będzie skuteczne". Nie tego oczekiwałem.

Jeśli chcesz walczyć ze wszystkimi (Twoje słowa: "wyborcy [...] są moimi wrogami. Z wrogiem trzeba walczyć") i chcesz robić kompletnie idiotyczne akcje, to ja to tak nazywam i będę nazywał po imieniu!
Jeśli to traktujesz jako wycieczki osobiste, to tak to traktuj - Twoja sprawa. Ja nie miałem tego na celu, a jedynie uzmysłowienie Ci Twojego błędu. Zresztą każdy myślący zrozumie co miałem na myśli...

Nie będę poprawny politycznie jak byś chciał, za mało czasu nam już zostało, a ja nie mam już 20-kilku lat, aby być układnym "ciapciakiem".
Jestem z pokolenia, które chodzi wyprostowane, a sam "uderzam" słowem zawsze w umysł - może coś dzięki temu uda mi się przekazać...

A SS = Służby Specjalne, bo pewnie na opak zrozumiałeś - i pytanie skierowane do Ciebie było na serio... Za manipulację wyrazem "SS" przepraszam wszystkich poszkodowanych. Ale kurcze tak ładnie to brzmi...

(09-10-2010 20:16)mikeon napisał(a):  Po kolei więc (lub nie): rozumiem, że masz "własne eteryczne radio", które nie zostanie spacyfikowane przez urzędników jak tylko zaczniesz propagować myśli niezgodne z linią polityczną partii?

W Polsce miałem swoje radio bez cenzury, słuchalność w porywach 1000 osób kompletnie przypadkowych tzw. normalsów. Audycje 5-6 dni w tygodniu 3h/dzień (czasem aż 8 osób tworzyło audycje)... Nie zostało spacyfikowane przez nikogo. A było to w mieście >400.000 mieszkańców...

Większość co mnie poznała o tym wie, ale podaję to dla Twojej wiedzy, bo widzę że masz małe pojęcie nie tylko o politycznym życiu w Polsce...


(09-10-2010 20:16)mikeon napisał(a):  "Ludzie otworzą oczy jeśli zasypiesz ich prawdą" - rozumiem, że mamy możliwości techniczne zarzucenia ludzi prawdą, większe niż mainstreamowe media? Rozmawiamy o tych samych ludziach, którzy od 20+ dają się oszukiwać tym samym politykom? O tych samych lemingach, które myślą telewizorem?

Tak mamy (jako ludzie aktywnie wolni). Zarówno radio jak i TV. Może nie większe, ale zbliżone, jeśli zbierze się masa krytyczna ludzi (10-20 osób).
Nic więcej ode mnie nie uzyskasz - niektórzy na tym forum wiedzą o co mi chodzi (znają podstawy). Popytaj ich jak jesteś ciekawy. Może coś wyjdzie za 2-3 lata - może wcześniej, jak będzie dużo chętnych...

PS. Na koniec - czy Ty w ogóle orientujesz się, że za niesłuszny donos możesz pójść siedzieć?! A przynajmniej dostać karę finansową lub/i zawiasy?! Przynajmniej poinformuj innych nieświadomych popierających aktywnie akcję, aby wiedzieli w co grają Wink...

Pozdrawiam,
Claude mOnet


Słuchaj audycji Teoria Chaosu w radiu KonteStacja w każdy piątek po 24!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości