|
Odnośnie audycji z archiwum H&M
|
|
18-04-2011, 14:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-04-2011 23:10 przez Malin.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Odnośnie audycji z archiwum H&M
Odnośnie audycji z archiwum Hugo i Martina (o tym, jak fajnie by było posiadać wolność do tego gdzie się chcemy pobudować, gdzie i kiedy) chciałem skomentować, że pewien gość się wypowiedział w audycji, że ziemia jest dobrem wspólnym, a potem mówił "ja mam prawo budować się na swojej własnej ziemi".
No to, kurde!, jakim wspólnym dobrem jest ziemia, skoro jest własnością tego gościa? Jestem za tym, żeby ziemia była właśnie dobrem wspólnym a nie czyjąkolwiek własnością. Nie trzeba moim zdaniem udowadniać nikomu, że jest się posiadaczem skrawka ziemi. Trzeba przestrzegać jedynie praw moralnych i praw natury. Prawa karne stworzone przez urzędasów trzeba na każdy możliwy sposób olewać. Jeśli nie ingerujemy w inne organizmy żywe i w nie ingerujemy w środowisko naturalne, to wolno nam robić co nam się tylko spodoba. Na wszelkie wnioski urzędników trzeba odpowiadać, że oni nie mają nic do powiedzenia. Dlaczego trzeba im w ogóle coś odpowiadać? a no dlatego, że ludzi chorych trzeba leczyć, a nieświadomych uświadamiać. Jest XXI wiek i czas najwyższy uzdrowić społeczeństwo. Czas najwyższy zrozumieć pojęcia takie jak moralność, logika, natura i się do nich stosować. Jeśli w nasze sprawy zostanie zamieszana również policja albo sądy, to nie należy z nimi w ogóle gadać bez adwokata, przy czym adwokat z urzędu się nie nadaje, bo jest stronniczy - przecież jak sama nazwa wskazuje jest "z urzędu", a my działamy przeciwko urzędom. Niech znajdą takiego adwokata, który postronny nie jest, czyli nie ma nic wspólnego z urzędem ani z ich poronionymi prawami. Jeśli uważacie, że to jest głupie, to powiem wam, że zupełnie się z wami zgadzam. Najlepiej się z nimi walczy ich własną bronią. Proszę również o komentarz do tego, co jest w linku: http://rewolucja.site40.net |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości




